Sąsiedzkie problemy: zakłócanie ciszy nocnej

Mieszkanie w bloku czy apartamentowcu ma to do siebie, że wymusza na nas koegzystencję z innymi lokatorami. Ma to swoje blaski i cienie: jest okazja do zawierania sąsiedzkich przyjaźni, które trwają niekiedy całe życie, mieszkając wśród ludzi mamy większe poczucie bezpieczeństwa oraz mniejsze osamotnienie w przypadku osób samotnych. Jednak lokum w wielomieszkaniowym budynku naraża nas niekiedy na zachowania sąsiadów, których nie chcemy akceptować. Do jednych z najczęstszych należy zakłócanie ciszy nocnej.

Cisza nocna – czas na odpoczynek

Cisza nocna obowiązuje od godziny 22 do 6 rano. W tym czasie każdy lokator ma prawo do niczym niezakłóconego odpoczynku, spokoju i ciszy. Najczęściej mieszkańcy zakłócają ciszę nocną poprzez: imprezę z głośnymi śpiewami, rozmowami i muzyką, prace remontowe, głośne odtwarzanie muzyki lub telewizora, kłótnie i awantury.

Warto pamiętać, że płacz niemowlaka trwający nawet całą noc nie jest zakłócaniem ciszy nocnej – może to być uciążliwe dla najbliższych sąsiadów przez ścianę, ale upominania sąsiadów i wzywanie policji na niewiele się zda w tym przypadku.

Podstawa prawna – czy kodeks chroni przed zakłócaniem ciszy nocnej?

Cisza nocna to pojęcie umowne, jej przerwanie nie jest wykroczeniem z kodeksu wykroczeń. Jednak art. 51§1 określa ogólne zakłócanie porządku:

„Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.”

§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Jak widać kodeks wykroczeń wspomina o zakłócaniu „spoczynku nocnego”, co kwalifikuje się pod przerywanie określonej umownie „ciszy nocnej”.

Art. 144 kodeksu cywilnego wskazuje natomiast, że „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych".

Przerywanie ciszy nocnej – jak radzić sobie z uciążliwymi sąsiadami?

W przypadku głośnej muzyki czy prac remontowych po godzinie 22 dużo zależy, czy jest to działanie incydentalne, czy powtarza się notorycznie. Jeśli sytuacja taka ma miejsce rzadko, warto na początek spróbować porozmawiać z sąsiadem. Być może nie jest świadomy, że muzyka niesie się po całym bloku lub odgłosy wiercenia doskwierają sąsiadom.

Warto powstrzymać się od wezwania policji lub straży miejskiej od razu jak po 22 usłyszymy wiertarkę. Najlepiej zgłosić się do sąsiada i spokojnie poinformować o hałasie. Może się okazać, że sąsiad potrzebuje jeszcze 10 minut, bo wypożyczył sprzęt remontowy i musi go jutro zwrócić. Warto wykazać się zrozumieniem i – jeśli hałas rzeczywiście ma trwać jeszcze tylko kilka minut – odpuścić.

Inaczej sprawa wygląda, gdy lokator nieustannie słucha głośnej muzyki po nocach, także w dni powszednie a jego imprezy słychać na całym osiedlu. Pierwszym krokiem niech jednak będzie bezpośrednie zgłoszenie się do sąsiada. Warto zebrać kilkoro sąsiadów, którym również przeszkadza nocny hałas i iść porozmawiać z uciążliwym lokatorem. Obecność większej ilości osób sprawi, że uwaga zwrócona sąsiadowi nie przekształci się w konflikt personalny a głośny sąsiad będzie miał świadomość, że przeszkadza większej grupie lokatorów.

Pamiętajmy, aby rozmowę przeprowadzić w sposób kulturalny i pozbawiony inwektyw. Agresja budzi agresję, więc rozpoczynanie wymiany zdań od podniesionego głosu i pretensji z pewnością nie przyniesie spodziewanego skutku.

Jeśli mimo to sąsiad uporczywie zakłócający ciszę nocną nadal uprzykrza życie sąsiadom, wezwijmy straż miejską lub policję. Jeśli wezwania będą ponawiane za każdym razem, gdy sąsiad rozpocznie nocne hałaśliwe życie, sąsiad zostanie ukarany przez wymienione organy stosowną karą.

Jeśli głośny sąsiad to najemca mieszkania prywatnego, dobrze jest najpierw poinformować o problemie właścicieli – mogą poinstruować wynajmującego względem obowiązujących zasad lub wypowiedzieć najem.

Dobra rada: jeśli chcesz zorganizować imprezę, dobrym zwyczajem jest poinformowanie o tym pozostałych sąsiadów i prośba o wyrozumiałość z uwagi na hałas. Kartkę z taką wiadomością można wywiesić na klatce. Oczywiście nie jest to pismo mające moc prawną czy będące jakimś argumentem w rozmowie ze strażą miejską lub policją, ale zawsze jest to gest w środę sąsiadów, którzy być może wykażą się większą wyrozumiałością. 

 

 

 

Galeria